Drozd napisał(a):

|
Jak Szywacz dzisiaj chujowo strzelił to Brzeczek go opieprzał, a co chłop miał zrobić, jak był sam? Grać na czas do tyłu? To co reszta przez większość meczu?
|
Ale fakt jest faktem, że Szywacz tym strzałem to sobie zawalił. Dobry napastnik takie okazje wykorzystuje, o ile bramkarz nie dokona jakiegoś cudu. A ten z lewej strony uderza wewnętrzną stroną lewej stopy... Mógł spokojnie podciągnąć kilka kroków dalej, mógł ściąć do środka, mógł liczyć na faul na polu karnym, mógł poczekać sekundę na kolegę (nie pamiętam, kto to był, kto bieg z jego prawej). Rozwiązań było sporo, każde było lepsze niż taki bieda-strzał w 16 metrów.
Cytat:
|
Oni w 9 stanęli na swojej połowie jakby bronili wyniku, My z uporem maniaka parliśmy na przód zamiast ich wciągać i odsłaniać luki.
|
To już raczej decyzja trenera, by wiedzieli, co mają grać. Mogli też po prostu przestać grać w tempie oldboyów i rozgrywać te akcje 2x szybciej...