FraMat napisał(a):

Taki jest właśnie problem.
Sądzisz, że jesteś najinteligentniejszy i zawsze wybronisz się stwierdzeniem: "No to przecież był sarkazm, nie moja wina, że głupki nie rozumieją".
To może nie dawaj tym głupkom pretekstu?
A poza tym: na jedyną sfrustrowaną starą mendę wyglądasz na razie Ty.
Nie ma dnia, żebyś nie do.......ił się do kogoś, kto myśli inaczej niż Ty.
Bo rozumiem, że można rozmawiać, dyskutować czy się spierać - spora część osób na tym forum to robi.
Ty jedynie bawisz się w obrażanie innych, ale zawsze masz wymówkę: "To był sarkazm".
Po namyśle - dobrze chociaż, że tym razem próbowałeś się usprawiedliwić zamiast zmieszać z błotem.
Czyżbyś się starzał?
|
Czyli rozumiem, że jeżeli podpis mam kuriozalnie defetystyczny (a przynajmniej tak mi się wydawało gdy go pisałem, teraz to on jest umiarkowany na tym forum), a w postach reprezentuję postawę "wait and see", co z automatu i tak wygląda na hurraoptymizm przy tym chlewie jaki robicie - nie da rady wyłapać że to sarkazm?
OK.
I przyznam że frustruje mnie postawa najbardziej aktywnych tutaj, ale nie oczekuj dyskusji z histerykami. Żeby dyskutować trzeba mieć wspólny kontekst, a tutaj większość nie ma kontaktu z rzeczywistością przez co zwrócenie uwagi że dwa mecze to za mała próba, nie można skreślać piłkarzy orzed pierwszym meczem (!!) albo napisanie o pozytywach automatycznie czyni z człowieka hiper optymistę.