|
Uważam, że mecz z Sandecją pokazał chaos organizacyjny, w szczególności kuriozalną grę w obronie. Do skrótu meczu z Sandecją powinno dodać się podkład muzyczny z Benny Hilla. W obronie gramy parodię i to chyba wiekszą niż w eklapie... Rozumiem, że mamy gorszych zawodników niż poprzednio ale też gramy w I lidze, a nie eklapie.
Eklapa choć jest jedną z najgorszych lig w Europie potrafi wykorzystywać taki chaos w obronie przeciwnika, czego nie potrafiła zrobić drużyna z I ligi.
Generalnie nie rozumiem tego fenomenu... bo co jak co drużyna narodowa za kadencji Brzęczka znana była z dobrej gry obronnej... a tu mamy straszny bajzel...
Statystyka 1 zwycięstwo na 16 meczy to kompromitacja...
Oczywiście kibicuje Wiśle Kraków, a tym samy Brzęczkowi... Niemniej jednak ile można czekać na efekty jego pracy... Jak na mój gust to chyba jedyny trener za rządów Trio...który niczego nie wniósł do drużyny, żadnego pozytywnego impulsu... Każdy poprzedni trener wnosił czasowy powiew entuzjazmu, lepszych wyników, a nawet dobrej gry...
Nie ogarniam tego, przecież trener Brzęczek nie jest, aż tak słabym trenerem jak pokazują to jego wyniki w naszym umęczonym klubie...
|