s1mone napisał(a):

O ile uważam, że pierwszy mecz był tragiczny, zarówno w naszym wykonaniu jak i Sandecji to rozbrajają mnie tak daleko idące wnioski wyciągane po tym paździerzu.
Przytoczę tylko niektóre wyniki piłkarskie z tego weekendu :
Lech Poznań - Stal Mielec 0 : 2
Korona Kielce - Legia Warszawa 1 : 1
Wisła Płock - Lechia Gdańsk 3 : 0
Puszcza Niepołomice - Górnik Łęczna 1 : 0
Przykłady z dziesiątek lig można mnożyć.
Czy zagraliśmy tragicznie ? TAK, szczególnie pod względem walorów estetycznych
Czy wynik był tragiczny? NIE, można mówić o rozczarowaniu, ale nie tragedii. Tragedia to by była jakby nam wlepili np. 2 lub 3 bramki jak Płock Lechii.
Czy są jakieś pozytywne przesłanki po pierwszym meczu? No raczej nie
Czy byliśmy gorsi od przeciwnika? NIE
Czy zdarza się, że drużyny, które zawodzą w pierwszym meczu potem wygrywają ligę? Oczywiście, że TAK
Czy często drużyny zajmujące miejsce w pierwszej szóstce ligi (dającą baraże) dostają cymbał w pierwszym meczu? TAK, nagminnie
Czy w poprzednim sezonie zaliczyliśmy świetny pierwszy mecz a potem z hukiem zjebaliśmy się z ligi? NO RACZEJ.
Ja rozumiem rozczarowanie spadkiem, chęć szybkiego powrotu do ekstraklasy, chęć oglądania Wisły zwycięskiej. Też jestem rozczarowany. Nie remisem, tylko tym, że musiałem oglądać taki paździerzowy mecz. Ale tu jesteśmy winni zarówno my jak i Sandecja.
Czy są jakieś okoliczności łagodzące?
Owszem.
1. Praktycznie nowa, niezgrana drużyna
2. Multum młodych zawodników nie przyzwyczajonych do gry pod presją
3. Multum młodych zawodników, którzy mają prawo być chimeryczni
4. Nowa liga, w której wszyscy im wtłaczają, że mają walczyć to sobie to do serca za bardzo wzięli. Jak na moje byli przemotywowani i nie potrafili pokazać jakości.
Od dawna już to pisałem ale powtórzę. Pierwszy sezon zapewne można będzie spisać na straty, tj na konsolidację drużyny i wykształcenie jej trzonu.
Awans w drugim sezonie jest dużo bardziej realny.
Bardzo bym chciał, żeby JB mnie zaskoczył, ulepił drużynę na poczekaniu i awansował w tym sezonie, ale zdaję sobie sprawę, że będzie to ekstremalnie trudne.
Z każdym meczem będę liczył na poprawę gry i jeżeli w Październiku / Listopadzie dalej będziemy grali piach to wtedy zacznę się niepokoić.
Nie byłem za tym, żeby JB pozostał na stanowisku po spadku. Uważam, że na to nie zasłużył. Skoro zdecydowano jednak inaczej to dajmy mu popracować w spokoju. Chociaż do tej 10tej kolejki i zobaczmy czy są jakiekolwiek przesłanki do tego, że może być lepiej.
Naprawdę, ten zbiorowy lament mnie rozpierdziela. I nie, nie ten na temat meczu - mecz był paskudny. Chodzi o ten ogólny zakładający, że już lecimy do II ligi i że jeden mecz nas wyjaśnił. Wielkie g*wno wyjaśnił. I następny, ten z Resovią wyjaśni jeszcze większe g*wno. Minie z 10 meczy to będziemy wiedzieć na czym stoimy. A tak te forumowe wysrywy na temat ogólnych możliwości tej drużyny i tego o co gramy to możecie sobie wsadzić w buty.
Ja nadal jestem zdania, że jeżeli chcemy stawiać mocno na młodych identyfikujących się z klubem piłkarzy to oni potrzebują czasu, żeby okrzepnąć. Nie da się mieć ciastka i zjeść ciastka.
Pierwsze śliwki robaczywki i jedziemy dalej.
|
Dzięki, przywróciłeś mi wiarę, że można jeszcze coś sensownego wyłapać na forum, zamiast przepychanek anty Trio vs fani Trio. Zgadzam się, mecz tragiczny, ale niczego innego nie mieliśmy się prawa spodziewać. No chyba, że część brała na poważnie wygrane sparingi i to, że nazwa i 13 tytułów powali przeciwników na kolana.
Niestety tak nie jest i nie będzie, więc zamiast się tłuc bezsensownie jak PiS z PO, to przydałoby się więcej trzeźwej oceny sytuacji.