Karherop napisał(a):

Póki co nasz zarząd (poza akcja z Buksa) raczej słynie z dialogu niż rozpalania ognia, więc sądzę że z każdym się dogadają. Gdyby to było za Cupiala czy Sarapaty to by się skończyło co najmniej kilkoma sprawami sądowymi.
Jeśli Klimenta chce połowa klubów w Czechach to co ma robić w 1 lidze w Polsce? To ostatni moment na ratowanie swojej kariery
Z drugiej strony Wisła ma czym jeszcze przekonać piłkarzy. Wielkość klubu zobaczyli w ekstraklasie, stadion, kibice, medialność, przypuszczam że dla wielu z nich to pierwszy i może jedyny taki "wielki" klub w karierze. Nie ma też w tym nic dziwnego, że nawet w 1 lidze możemy się podpierać swoją "marka", bo cóż nam innego zostało...
|
Pytanie czy czeskie kluby są w stanie tyle zapłacić. Chodzi mi oczywiście o pensje Klimenta. No i w grę wchodzi jeszcze ewentualna kwota za transfer lub jej brak. Może się okazać, że będą nas brać na przeczekanie.