s1mone napisał(a):

Ja rozumiem, że tłum chce krwi - ale finansowo, marketingowo oraz biznesowo się wszystko w Wiśle zgadza. Oznacza to, że nie ma co ludzi odpowiedzialnych za te sfery zmieniać. Sportowo zawiedliśmy i powinno się wymienić osoby odpowiedzialne za ten pion, a nie wszystkich jak leci. Scouting zawiódł, były dyr sportowy zawiódł, osoby robiące transfery po jego odejsciu również. A przede wszystkim zawiódł trener i zawodnicy. O ile trio nie wymienimy, bo raczej nie ma chętnych na klub to zawodników owszem. Niestety Brzęczek pewnie dostanie kolejną szansę. A nie powinien, bo zwyczajnie nie zasłużył na nią.
Uważam, że powinno się szybko zatrudnić trenera nawet z ligi niżej, który ma w CV parę awansów i z nim konsultować kształt kadry. W kolejnego magicznego dyrektora sportowego 'z prawdziwego zdarzenia' nie uwierzę.
Brzęczek moim zdaniem ma zły profil pod bycie faworytem i taśmowe wygrywanie. Miał dobry profil pod walkę o utrzymanie i zawiódł. Jak mamy ambicję wygrać 1ligę to trzeba grać w pilkę, a nie walczyć o punkty. Paradoksalnie to już nawet Gula byłby lepszy. Konterką i lagą na bałagan to my możemy zrobic miejsce 5-10 i conajwyzej fartem awansować. A jak chcemy budowac drużynę na czołówkę ligi to oprócz piłkarzy potrzebujemy trenera nawykłego do regularnego wygrywania potrafiącego zbudować druzynę grającą ofensywny futbol. I dać mu z dwa sezony, niech buduje.
|
Wow. Brak mi słów.
Kiedy ostatnio oglądałeś mecz w pierwszej lidze? Oglądałeś kiedyś w ogóle?
Obawiam się że na pierwszą ligę ze składem jaki będziemy mieć przy ograniczonych funduszach Gula byłby gorszy nawet od Stawowego. Mecze przegrywałyby się same przy rozgrywaniu od bramkarza.
Na szczęście Twój plan nie zostanie zrealizowany, ale ja .......ę, aż mnie ciarki przechodzą na myśl...
@
Drozd - trio położyło swoje pieniądze na stole, włożyło czas, pracę i ryzyko. To jak są atakowani teraz kiedy noga im się podwinęła - nie potrzebowali tego. Są majętni, szanowani - swoje w życiu osiągnęli. Gdyby nie oni, Wisły by nie było, byłby inny klub bez trofeów i historii o tej samej nazwie. Nikt inny nie odważył się, nie podjął ryzyka.
Takie są fakty.
Więc teraz to oni decydują, nie ma zresztą innych opcji na horyzoncie. To że kupiłeś akcje, bilet, pamiątkę - to dobrze. Ale bez nich nie miałbyś czego kupić.
Jest masa osób do krytyki i udzielania banalnych rad, ale większość z nich nie ogarnęłaby w prawdziwym życiu warzywniaka. Mam jakieś tam pojęcie o skali wyzwań jakie pokonali i jakie ich teraz czekają - będzie bardzo ciężko.
To co Ty napisałeś to zwykłe ogólnikowe .......enie. Takie totalnie bezsensowne. "Trzeba trenera do regularnego wygrywania" - czyli kogo? Tu pojawia się problem, bo nawet jeśli wydaje Ci się że wiesz to tylko dlatego że jesteś zwyczajnie ograniczony. Masz prostą wizję świata, która jest idiotyczna. "Zapierdalanie". Gdyby zapierdalanie było lekiem na całe zło to Motyka prowadziłby teraz PSG.
Trener do wygrywania. Tworek był nim w jedym sezonie, ale przestał w następnym. Kasperczak był nim u nas do pewnego momentu, ale potem spuścił Zabrze z ligi z grubą kasą od Allianz. Probierz był takim trenerem w Jagiellonii i ŁKS, ale już w Wiśle i Cracovii był memem. I możemy tak długo, jest przecież Skorża, jest Fornalik który w jednym sezonie ledwie się utrzymal a w drugim zdobył mistrzostwo, ale to bez sensu. .......isz komunały których nie sposób zastosować w realnym życiu. "Trener do wygrywania" nie istnieje. Jest tylko właściwy trener we właściwej drużynie, ale jak ten stan osiągnąć nie wie nikt. Jak pokazuje przykład Legii czy Lecha - pieniądze pomagają, ale nie wystarczą.
Brzęczek będzie zarządzał tym projektem - tak na 99%. Oczywiście, według forumowych idiotów za porażki odpowiadają trenerzy. Zmieniamy ich co pół roku i jest coraz gorzej. Trzeba zacząć ich zmieniać co trzy miesiące?
Spróbuję inaczej -
dla Brzęczka wywalenie z Wisły nie będzie karą, Wisła jest zawodowym gównem w które wpakowały go koneksje rodzinne. Gównem które może pogrzebać jego karierę. Klub bujający się nad przepaścią, otoczony kibicami i dziennikarzami odklejonymi od rzeczywistości jak nigdzie indziej. Nie jest to wymarzone miejsce pracy, raczej takie w którym można sobie zjebać CV.
Brzęczek został już ukarany, będzie musiał prowadzić Wisłę w pierwszej lidze. Kilku trenerów odmówiło prowadzenia jej w ekstraklasie. Brzęczek też by pewnie podziękował, ale nie bardzo może.
Zadowolony?
To teraz trzeba jeszcze liczyć że w sobotę kibice w słusznym gniewie nie zniszczą do końca klubu który podobno kochają.