wolfy napisał(a):

Zdajesz sobie sprawę, że gdyby zrobili konferencję teraz, to słyszałbyś na niej dwie odpowiedzi na każde możliwe pytanie:
- "nie jesteśmy w stanie teraz powiedzieć"
- "jest nam bardzo przykro".
Napisałem już wcześniej ile jest do zrobienia w niespełna dwa miesiące (zapomniałem wtedy dodać zwolnień pracowników klubu). Gdyby zrobili konferencję teraz i tak byście bili pianę, a sami naraziliby się na śmieszność.
Oczywiście, tak to widzą ludzie rozsądni, wy bijcie sobie pianę do woli. Mnie nie interesuje czołganie właścicieli, mam wątpliwości czy to w ogóle ma sens biorąc pod uwagę ostatnie 11 lat. To co mnie żywotnie interesuje to przyszłość Wisły.
|
Chwileczkę podstawowe pytanie na przedwczoraj brzmi.
Kto opowie posadą za spadek? Odpowiedź na to pytanie musi być znana już, a nie za miesiąc. To nie jest żadne bicie piany tylko naturalna kolej rzeczy.
Teraz przez miesiąc będzie w mediach tłumaczenie ugładzanie i ostateczne wnioski, że nie ma co wracać do przeszłości tylko myśleć o przyszłości.
Tak to przecież widzą ludzie rozsądni, martwych nikt nie wskrzesi.
I bal zacznie się od początku.