MaLk napisał(a):

Kij z Obidzińskim, którym moim skromnym zdaniem jest przereklamowany i oferował głównie dalsze cięcie kosztów, dzięki czemu w I lidze bylibyśmy pewnie jeszcze wcześniej.
Pytanie zasadnicze do właścicieli klubu, z Kubą na czele, jest następujące: czy jest w ogóle w stanie schować swoje ambicje i honor do kieszeni i dla dobra klubu odwołać brata z funkcji?
Obecna sytuacja jest taka, że ktoś (inny niż trener) powinien wreszcie, po kilku latach, beknąć za popełnione błędy. Naród domaga się kozła ofiarnego - nawet jeżeli to będzie tylko gest w kierunku kibiców pt. "udajemy, że wyciągamy wnioski z błędów". Wiadomo, że nie będzie to nikt z właścicieli.
W tej chwili są dwie realne kandydatury, które można obciążyć piętnem "złej strategii":
- prezes Zarządu
- dyrektor sportowy.
Dla mnie testem zdolności do zarządzania organizacją będzie to, co się teraz stanie. Czy ktokolwiek, a jeśli tak, to kto poleci.
|
Już próbowano Gulę tym obciążyć ale zmiana trenera jak do tej pory nie przyniosła rezultatów.
Zapewne jak ktoś poleci to dyrektor sportowy, czyli nie zmieni się nic. Kółko wzajemnej adoracji pozostanie nienaruszone.