Drozd napisał(a):

Zmiana mentalna nie potrzebuje kasy, wielokrotnie bywało, że drużyny grały ambitnie i z efektami NIE DOSTAJĄC KASY. Grały ambitnie żeby udowodnić, że na kasę zasługują. Z winy zarządu u nas kopacze nie muszą niczego udowadniać, dlatego wygląda to tak jak wygląda.
Rozumiem, że problem może rozwiązać rywalizacja o miejsce w składzie tak jak to działa w normalnych warunkach. Tylko co w sytuacji kiedy znacząca część drużyny jest już tak zmanierowana że w dupie ma miejsce w składzie? Czy nie to tłumaczy wymianę połowy co pół roku? Niestety łyżka dziegciu zepsuje beczkę miodu, a my mamy tych łyżek więcej niż jedną. Bez stanowczej reakcji na najmniejsze przejawy minimalizmu, nic się nie zmieni.
|
Jak już napisałeś "wielokrotnie bywało". To ja dopisze: wielokrotnie bywało że zawodnicy bez wynagrodzenia dawali z siebie więcej, by niedługo doszło do przeciążenia/wypalenia/ zmęczenia sytuacja i wszyscy szli w dół.
Rok temu wszyscy stawiali za wzór w Polsce Warte Poznań, a dziś? Przecież do sezonu startowali z tym samym trenerem, z tym samym poziomem plac, z małymi zmianami kadrowymi. Już nie są tym wzorem? Już nie mają ambicji?
Teraz wszyscy patrzą na Radomniaka, za rok o tym zapomną gdy Radomniak będzie bronił się przed spadkiem.
Jak nie będziemy podnosić systematycznie jakości w zespole, ściągać lepszych zawodników to mobilizacyjne zrywy będą tylko jednorazowe. Najbardziej nam brakuje stabilizacji - trenera, taktyki, zawodników, pionu sportowego. Finansowo zdrowo zaczynamy dopiero wyglądać. Może to również zakończy etap "eksperymentów", który mieliśmy przez ostatnie 3 lata.
@Jagul , może tak alternatywna lista, dlaczego teraz nie może być już wymówek?