Wyświetl pojedynczy post
dziki
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: Różnie bywa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#89125
Stary 28.01.2022, 17:20
Jagul napisał(a):Wyświetl post
dziki
Nie smieszkuje z długów, bo wiem że one istnieją. Śmieszkuję z dzbanów, którzy długów używają jak argumentu nie do zbicia i tłumaczącego każdą, nawet najbardziej debilną decyzję w tym klubie. Jak widać nie płacimy tak źle jakby się mogło wydawać i jak niektórzy tu próbują wmówić innym.
I zgodzę się z Tobą, że zapewne nowy zaciąg z Czechosłowacji jeszcze dodatkowo zawyża te liczby.
Ale co tam, cieszmy się, że istniejemy bo mogła być 4 liga
PS. Tak w ramach uzupełnienia to nie jest aby przypadkiem tak, że owy raport przedstawia tylko wynagrodzenia pionu strikte sportowego? (Piłkarze + sztab)
Dane pochodzą bezpośrednio od klubów. Jeśli u nas Bałaziński i ekipa wliczają.coś do wydatków kontraktowych spółki, to w formie zbiorczej prezentują to na zewnątrz. Do powyższego mojego komentarza możesz dopisać to, że widać było też spory wzrost rok do roku w stosunku do raportu z poprzedniego sezonu, a przecież transferów do klubu – długoterminowych – nie zaobserwowano. Większość to były strzały na chwilę, najpewniej z niewysokimi kontraktami i jakimiś pieniędzmi za podpis. Mawutor czy Kone na pewno nie dostawali jednego z najwyższych kontraktów w lidze. W tym kontekście najlogiczniej brzmi wytłumaczenie Bałazińskiego, o tym, że wliczono w to wydatki na inne sekcje. Oczywiście wiele ponad to się nie dowiemy, w raporcie klubowym dostaniesz wyniki obecnej sytuacji klubu, a z Deloitte po kolejnym sezonie dostaniemy info jak się prezentowały zarobki w danych deklaratywnych w nowym okresie, i tyle.

Ad długi:
Piszesz, że 'nie smieszkuje z długów, bo wiem że one istnieją. Śmieszkuję z dzbanów, którzy długów używają jak argumentu nie do zbicia i tłumaczącego każdą, nawet najbardziej debilną decyzję w tym klubie.". Tłumaczymy, ja i inni dzbaniarze, że wiele decyzji mogłoby być lepszych gdyby i jakby się okazało, że zamiast Mawutora przyszedł X, a zamiast Kone Y. I nikt nie bierze pod uwagę, że ci sami zawodnicy mogli nie chcieć tu przyjść. Mogli żądać za wysokich pensji. Ich agent mógł być w konflikcie z klubem, albo są wzgledem ich zaległości etc. Gros decyzji biznesowo-kadrowych w ostatnich latach są wypadkową tego, o czym piszę wyżej.

Głównym problemem jest to, że Ty – tak samo jak np. Wolfy – podchodzicie do temat bardzo ... binarnie, jak to lubi nazywać Jarek. Transfery są chujowe i kropka. Wydatki kontraktowe są wysokie i kropka. Łączenie kropek na zasadzie 'jeżeli budżet wynosi X i w skali ligi zajmuje Y miejsce, to powinniśmy mieć co najmniej Y pozycję w lidze na koniec sezonu' nie bierze pod uwagę całego syfu, który się ciągnie wokół klubu. Na dobrą sprawę, Bałaziński z ekipą mogli wrzucić.do budżetu płacowego porozumienie z poprzednimi zawodnikami/trenerami i spłacać je w ramach miesięcznych transz – nie jestem pewien czy mogliby robić taki proces formalnie, to raczej przykład tego, że nie do końca wiadomo, co w tę.liczbę wchodzi. Ja finansistą nie jestem, siedzę w innych rejonach biznesu i mogę.tylko zgadywać. Masz jednak więcej niż trochę danych wskazujących na to, że większość decyzji była ograniczana możliwościami finansowymi. I taki Mawutor czy Kone byli odpowiedzią na potrzebę.zespołu. Chaotyczną, być może nieprzemyślaną, być może z gatunku 'na chybił-trafił' i być może niekoniecznie rozsądną długoterminowo, ale podjętą.w konkretnej sytuacji, w której alternatywy mogły być niedostępne lub ograniczone. Więc krytyka z gatunku 'wszystkie transfery są.głupie, powinniśmy robić.X i Y' powinny brać pod uwagę.to w jakich realiach włodarze podejmowali decyzje.

Już niedawno o tym pisałem. Widzę wysyp postów o tym, jak to zarząd robił słabe ruchy miotając się na Hyballe.i Gulę, trzymając w rękach pion sportowy i robiąc słabe transfery. Nie widzę jednak nikogo, kto nakreśliłby jakąś.alternatywną formę działania, która miałaby sens w tej sytuacji – kiedy priorytetem jest spłata należności, środków transferowych brak, ze strony trybun są oczekiwania (wbrew temu co możesz napisać tu zaraz, wystarczy przysłuchać się typowym Januszom stadionowym, którzy już pół roku po przejęciu przez Trójce, nawoływali o wyniki), masz konkretną kadrę zostawioną.przez poprzedników, w której masz zawodników z ogromnymi kontraktami podpisanymi na kilka lat do przodu, których się wytransferować na zewnątrz nie da, bo ich nikt nie chce; kiedy masz słaby PR – bo od dziesięciu lat sądzisz się z co dziesiątym piłkarzem o zaległości, niektórzy z nich rozwiązuje kontrakt z winy klubu, na salach sądowych dostajesz w papę nawet od Najmana etc.

Dodajesz 'Jak widać nie płacimy tak źle jakby się mogło wydawać i jak niektórzy tu próbują wmówić innym'. No ... nie. Jak się przeczyta Bałazińskiego, to widać, że nie jest tak do końca. Budżet transferowy w stosunku do 2020 wzrósł o 10% według jego słów. Od kwietnia pewnie też trochę więcej jest w tabelkach. Ale nie są i nie będą to jeszcze przez jakiś czas poziomy budżetowe takiego kominowego Zagłębia czy innych Poznaniów. Raków, Legia, Pogoń, Zagłębie, Lechia, a najpewniej też i Cracoviia póki co, to są kluby z większymi budżetami. Za większością z nich – poza Legią.– nie stoi komornik czekając na spłatę. Za nami już też nie, ale jesteśmy kilka lat w plecy w kontekście inwestycji. Płacić nieźle – jeśli mam zgadywać.– zaczniemy niedługo, albo zaczęliśmy niedawno.
Life is short. Wear your passion!
Odpowiedz cytując