DeadOrAlive napisał(a):

Pisałem kilka spotkań temu, część spraw wychodzi na jaw, część pewnie nie wyjdzie nigdy, a część dopiero, jak szatnia się trochę oczyści. Jest OGROMNY problem w szatni (podejście do obowiązków), zarówno u tych, którzy są bardzo długo w klubie, jak i u tych, którzy niedawno przyszli. Ważne, że wypłata na czas.
Nie moja rola wywlekać brudy na światło dziennie. Rola włodarzy, by sobie z tym poradzili. Mały protip - korporacyjny sposób zarządzania tutaj nie pomoże.
|
hmmm mały rekonesans, starsi to kto? Sadlok... Buchalik.. hmmmm kogo mamy jeszcze? A no mooże Zukov troszkę dłużej u nas jest. Chyba tyle. Wydawało mi się, że jak Kuba jest w szatni - HEROS - to widząc takie podejście powinien "plaskaczyć" nierobów w sensie intelektualnym, czyli wjezdzć na ambicje, a nie wysłuchiwać jęki , że trzeba biegać 90 minut.
Ehh nażekaliśmy, że Naszczowi i innym nie chciało się za Petrescu, a tutaj jest jeszcze lepiej. Co się dziwić skoro tak ejst wszędzie? Wystarczy zrobić zakupu w zabce, biedronce, widac jakie ludzie maja podejscie, telefon w łapie ogladac caly dzien a dupy nei ma komu ruszyc, zeby z zaplecza uzupelnic stan sprzedazy w psoaci jednej butelki mienralnej na godzine... Nienawidze nierobów.. leni.