Wyświetl pojedynczy post
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#170
Stary 08.12.2021, 00:01
FraMat

Zgadza się... Pytanie czy to nie wynik coraz bardziej palącej się dupy. Ile nam brakuje do strefy spadkowej? To, że w takiej sytuacji nagle ambicji przybywa to działo się już wcześniej. W meczach "ważnych" czyli Legia derby potrafią chwycić sie za jaja. Cała dyskusja dotyczy tego żeby to zaangażowanie było na akceptowalnym poziomie w każdym meczu i od początku,a nie tylko pod koniec jak dostajemy w pałę.

Z Lechem dostaliśmy 5 ale nie można było narzekać na brak chęci, gdyby z takim zacięciem grali w każdym meczu to mielibyśmy dużo więcej punktów...

Jasne że brakuje też pomysłu w ataku, skuteczności, schematów, ale żeby o tym myśleć najpierw drużyna musi walczyć być zespołem, żeby poszczególni zawodnicy nabrali do siebie zaufania. Poczuli odpowiedzialność za swoje boiskowe zachowania. Bo ten który traci piłkę albo podaje do tyłu czesto robi to w konsekwencji postawy reszty.

Przykład:

Piłka przegrywana jest z prawej obrony przez stopera do Hanouska, po ziemi w miarę szybko z pierwszej piłki wynika to z próby presingu przeciwnika. Hanousek chce przegrać piłkę dalej w tempie z pierwszej piłki do skrzydła, w normalnej drużynie lewy skrzydłowy iuż czeka i obrońca wie ze nawet nie patrząc jak tam poda to ktoś będzie i co? Podnosi głowę a tam pół boiska wolne i nie ma komu podać. Ma do wyboru kiwać tego który go atakuje, albo zwolnić i grać do bramkarza. Szansa na atak idzie się paść bo jednemu się dupy nie chciało ruszyć i jakby co to nie jest wina lenia tylko Hanouska ze wstrzymuje akcje czy gra do bramkarza.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując