Wyświetl pojedynczy post
d
Senior Member
 
Od: 12.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#530
Stary 31.10.2021, 15:00
Niestety, jak trener zapowiadał się bardzo dobrze i sam miałem wobec niego spore oczekiwania bo CV zupełnie nie pasowało ani do Wisły, ani do ligi, to to nie ma już kompletnie sensu. Niestety, osobiście jestem zdania, że nic z tego nie będzie - czy z winy trenera, czy leniwych kopaczy, czy zarządu, nie ma to niestety znaczenia. Dymisja powinna być w trybie natychmiastowym, żeby terapią szokową próbować uratować PP i derby. Czyli jak co roku.

Owszem, nie jest winą trenera seryjne marnowanie sytuacji, tak jak w pierwszych 20 minutach dzisiaj. Ale AG już prędzej odpowiada m.in za:

- to, że dziś po 20 minutach gra siadła kompletnie (nie pierwszy raz z resztą) i potem do samego końca prosiliśmy się o łomot, wyprzytykali się z pomysłów, zmarnowali parę sytuacji i klops. Poziom i organizacja gry w 2 połowie to skandal.
- systematyczna, konsekwentna gra najlepszym stoperem jakiego mamy na DP
- ciągłe, bezzasadne holowanie i trzymanie 90 min. na boisku w każdym meczu beznadziejnego Skvarki, robiąc szkodę jemu, sobie i przede wszystkim klubowi
- wystawianie Klimenta, po dobrym początku sezonu, na skrzydle a nie w ataku
- odpalenie praktycznie bez dania szansy solidnego w tamtym sezonie Mehremicia, w sytuacji gdy defensywa gra katastrofalnie (6 meczów, i jeśli dobrze liczę 17 goli w zad)
- wyraźna niechęć do Hugiego i wpuszczanie zawodników z innych pozycji tam, gdzie mógłby grać. OK - nie jest to raczej zawodnik, który Wisłę by zbawił, ale jakoś statystyki asyst wykręcił w 260 min takie same co Skvarka w ponad 1000
- regularne zmiany typowane przez komorę maszyny losującej + całkowity chaos w grze, zwłaszcza w środku pola

i tak można jeszcze dalej.

Wszystko byłoby spoko, z każdej decyzji trener by się wybronił, gdyby nie wyniki i styl - a są one katastrofalne, mam wrażenie, że gorzej graliśmy tylko za schyłkowego Stolarczyka. Skowronek obrywał, wg mnie słusznie, ale skład z tamtego sezonu na papierze to śmiech na sali w porównaniu do wzmocnień ostatniego okienka. A Gula, odnoszę wrażenie, w ogóle nie wyciąga wniosków z tego co się dzieje i jak gra w tej lidze wygląda.

No i wreszcie piłkarze - aspekt mentalny to jedno, ale mam wrażenie, że każdy zawodnik który doszedł w tym okienku (nawet Skvarka) zdążył w tak krótkim czasie pokazać, że coś potrafi. Na papierze ta kadra jest dużo mocniejsza niż jesienią 2020, już nie mówiąc o łapance z wiosny za czasów Hyballi (który i tak, dopóki się panowie piłkarzowie nie obrazili, był w stanie grać mecze jakościowo takie, do których tej jesieni się nie zbliżyliśmy). Wyzłośliwiając się można dodać, że im dłużej każdy z letnich nabytków pracuje z AG, tym gorzej z czasem wygląda; nawet Hanousek zaczyna dostosowywać się poziomem do reszty.

Że piłkarze lenie, kolejnego trenera zwalniają - jasne, wiadomo, to jest Ekstraklasa. Ale czy przypadkiem w lecie nie wymieniliśmy połowy tych bumelantów co rzekomo zwolnili Hyballę?

Fatalnie to wszystko wygląda.
Ostatnio edytowane przez d : 31.10.2021 o godz. 16:52.
Odpowiedz cytując