Wyświetl pojedynczy post
LucjuszWielki
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2012
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#120
Stary 05.10.2021, 10:50
To był CIRKUS

BOHATER spotkania: bramkarz Piasta (wybronił im mecz);

ANTYBOHATEROWIE: sędzia, który bezsprzecznie wypaczył wynik spotkania oraz Kieszek za Pawełka.

NAJGORSZY: Skvarka

Od czego tu zacząć....

Może tak: zagraliśmy dużo lepiej niż z Pogonią, ale też z dużo słabszą drużyną. Znów rywal nie stworzył ani jednej dogodnej sytuacji. Kolejny mecz, gdzie bramke wbijamy sobie sami... ileż można?

Nie wiem czy można nazwać tą porażkę frajerską? Niby tłamsimy rywala, ale dalej są problemy, nie potrafimy zdobyć gola, z tą tylko różnicą, że w odróżnieniu do meczu z Pogonią tutaj potrafiliśmy oddawać strzały na bramkę i stwarzać rzeczywistą przewagę (z której niestety nic nie wynikło).

KARNY:
Moim zdaniem był bezsprzeczny. Ewidentny kontakt, po którym ( a nie przed!) Yeboah pada... Czy było padolino czy nie tego się nie dowiemy i żadna powtórka nie jest w stanie tego udowodnić z prostej przyczyny:
CZĘSTO W WALKACH np BOKSIE IDZIE JAKIŚ NIEPOZORNY CIOS, PO KTÓRYM PRZECIWNIK ZOSTAJE ZAMROCZONY LUB PADA!!! A Z POZORU NA POWTÓRCE TV TEGO "NIE CZUĆ" - tym samym twierdzę, iż za uj nie da się rozstrzygnąć z powtórki czy taki kontakt (dynamiczny, z impetem) był przyczyną upadku czy też nie. Dlatego tutaj kryterium wydaje się JEDYNE był kontakt, po którym padł Yeboah czy nie? Oczywiście że był i karny się należy jak nic innego.

Jedziemy dalej: skoro sędzia jest taki konsekwentny to po stracie przez nas bramki była sytuacja, gdzie (chyba Yeboah ale nie jestem pewien- w piatek jeszcze pamiętałem) w prawie identycznym kontakcie miał zagwizdane przewinienie.

Kolejny ISTOTNY BABOL sędziego: końcówka spotkania Starzyński ewidentnie TRZYMANY/ŚCIĄGANY za koszulkę uwalnia się, walczy, w żaden sposób nie fauluje, a ŚMIEĆ (bo tak trzeba nazywać takich ludzi, którzy kłamią i symulują jak sprzedaje k...) z Piasta pada TRZYMAJĄC SIĘ ZA TWARZ, gdzie żadnego kontaktu z łbem nie było... Jasno insynuuje wymuszenie jeszcze kartki dla Starzyńskiego, gdzie w zasadzie to on był faulowany! Piastunek leży jak wywłoka, a Starzyński pognał za piłką, gdzie ją dopadł i miał idealną autostradę na bramkę... tutaj mogło paść wyrównanie i żóltko za symulkę dla piasta.


Co do gry na szybko: zmiana Forbesa jasno pokazała ile znaczy dla drużyny, jest dużo bardziej potrzeby niż Kliment na tej pozycji, gdzie walczy jak lew, jest silny jak tur, potrafi zebrać piłkę, przytrzymać i odegrać. Kliment ma inne parametry dlatego tego nie potrafi i jest wyraźnie słabszy, mniej daje drużynie. Gula za bardzo przywiązuje się do swoich piłkarzy i stawia na pepików zamiast na lepszych graczy sprzed jego przyjścia.

SKVARKA - równie irytujący jak z Pogonią, do tego dołożył kilkakrotnie koncert machania łapami jak Brozio, tylko Brozio faktycznie sie wkurzał na brak piłek, a ten na co? Na to że nie biegnie do końca do piłki albo sam babola posyła? Koleś jest bez charakteru, jest toksyczny, mentalne zero.... Zupełnie bezproduktywny, zero szybkości, zero zagrania... NIC, NUL!!! NAJGORSZY zdecydowanie w tym meczu! Nie wiem jak podchodzić do sytuacji Skvarki bo z jednej strony dobrze wyczuł przejęcie, strzelił w przeciwną stronę do której rzucił się bramkarz z pierwszej piłki.... z drugiej? Czy mógł to przyjąć i próbować inaczej? Moim zdaniem zrobił wszystko dobrze, została noga bramkarza i tyle :/

Savic zagrał sałbiutko, ale mimo to na skrzydle wygląda lepiej niż Młyński z tego powodu, że Savic sporo biega, do przodu, do tyłu i tylko dlatego widze go w składzie na tle naszej bryndzy, bo reszta mimo, że gra podobną padakę to jeszcze się snuje po boisku.


To chyba tyle.... tak więc wielka szkoda, gdyby nie babol Kieszka może przy otwartej grze udałoby się coś wturlać... a gdyby nie sędzia... mozna gdybać, a punktów i tak będzie zero. Była sytuacja Skvarki, była sytuacja Yeboaha, była główka Forbesa, natomiast piast nie miał nic...

Tak naprawdę nie przegraliśmy przez babola Kieszka czy sędziego, a przez BRAK JAKOŚCI. Piast spokojnie był do oklepania. Z pozytywów: Frydrych - chyba bez błędu, jedyny, któremu zależy - chyba dlatego jest kapitanem. Plus też dla Zukova latał jak elektron, ale neistety wiele podań farfoclił

GÓRNIK nas rozjedzie jak amika jeśli diametralnie nie zmienimy gry. Z przerażeniem oglądałem mecz z płockiem...


Książę Palownik napisał(a):Wyświetl post

Moje zdanie jest takie: niech Trio przestanie kombinować, szukać jakichś trenerskich wizjonerów i mesjaszy. Niech biorą zamiast tych cudaków kogoś, kto zna Ekstraklasę i ma w niej doświadczenie. Pięknej piłki nie będzie, pucharów też - ale być może uda się bronić ten środek tabeli i powoli wychodzić z długów.
Czyli WUJA idealny...


Arkadiusz.Czerepach napisał(a):Wyświetl post
no i tak jak przewidzialem , nastąpiła weryfikacja i pomału mamy zmianę narracji , bo ta seria zwycięstw miała sie zacząć wczoraj (Lucjusz mam nadzieje że gdzieś zapisuje te posty )
Ja już nie mam siły wejść na forum... totalny marazm, niebawem depresja nr 10.02 w związku z tragizmem przy R22... będę pamietał, jak przyjdzie nowy szrot i pojawią się komenty po pierwszym dobrym spotkaniu, że to gwiazdorzy i zjedzą ligę.


===========

PRETENSJE DO GULI ZA TEN MECZ MAM O:

-- SKVARKE
-- Za DŁUGO brak Forbesa na pozycji "dzida"
Ostatnio edytowane przez LucjuszWielki : 05.10.2021 o godz. 12:01.

Odpowiedz cytując