Kurz napisał(a):

Nie liczyłbym na Plewkę już w Mielcu. Poza tym...
Kuveljic to szrot, ale Starzyński, Gruszkowski czy Młyński również. Różnica jest tylko taka, że w przypadku trzech młodzieżowców chcemy wierzyć, że mają potencjał i w przyszłości zarobimy na nich pieniądze. Niezależnie od tego czy tak będzie czy nie, dzisiaj są osłabieniem Wisły.
Jeśli więc na boisku znajdują się jednocześnie Młyński, Kuveljic, Gruszkowski, Yeboah, który nie daje nic w defensywie i wytrzymuje 45 minut, musi być źle i jest. Tym bardziej, że dosyć pożyteczny w konstruowaniu akcji El Mahdioui mistrzem odbioru nie jest. Do tego swoje dodają Frydrych, Sadlok i Hanousek, z których każdy, poza zaletami, ma jakiś felerek.
.
|
Jeśli nazywamy Starzyńskiego, Mlynskiego i Gruszkowskiego szrotami, to wypada tak nazwać każdego piłkarza do 17-19 roku życia
Chłopaki grają w reprezentacjach młodzieżowych (nie od dzisiaj) więc na tle rówieśników już się wybijali. Pytanie ile dają na dzisiaj (wg Ciebie niewiele) pada po słabych meczach, a nie po spotkaniach gdzie przyczynili się do zwycięstwa (mecz z Piastem 20/21, Zagłębie 21/22).
O ile Kuveljicia warto równać z ziemią, tak do młodych trzeba mieć większy dystans. Niech zagrają pełny sezon, okrzepną i zobaczymy co z nich będzie. Zawsze można zamiast nich ściągnąć więcej Słowaków w kwiecie wieku.
Zgaduje że Plewke do szrotow nie wrzucasz, ale jeszcze rok temu byś go tam umieścił?
Co do reszty zasadniczo się zgadzam, ale jeśli mamy być szczery za rok o tej porze z podstawowej 11 pewnie z Rakowa w klubie nie będzie 2-3 zawodników, a kolejnych 2-3 będzie stanowiło głębokie rezerwy. Gula ewidentnie widać że drużynę prowadzi jeszcze zbyt krótko by % trafionych decyzji personalnych był zadowalający