wolfy napisał(a):

Tak jak napisałem wcześniej - po tym w jakim stylu pożegnano się z Hybalą, po tym jak zwolnili go piłkarze z grającym właścicielem na czele, po tym jak znajomi dziennikarze obsmarowali go równomiernie...
Kto normalny z sukcesami tutaj przyjdzie?!
|
Cały czas na tym jedziesz, niby można tak pomyśleć, ale historia pokazała, że nie jeden klub miał konflikty z trenerami i były jazdy jeszcze większe - przychodizli następni.
To jest Wisła Kraków :] Nie bój się, nie jeden marzy, aby tu pracować nawet z Kubą w szatni, a jak się troszkę więcej posmaruje to mogą przyjść i lepsi. Dlaczego zatem przyszedł Hyballa skoro wcześniej mieliśmy problemy z kasą i Skowronka mimo dementi wywaliliśmy? (opłacaliśmy chyba 2-3 trenerów)
Kasperczak chyba przyszedł na trening Liczki i nie chciał ustąpić i co? To nie były jaja? Nikt nie przyszedł potem do nas?
Po prostu głupawe pitolenie - trenerzy przychodzili i nadal będą przychodzić, lepsi, gorsi, na dorobku czy z doświadczeniem. Ta sytuacja uja ma do tego - taka prawda.
Tak jak w wielu korpo na pozycjach menago - ludzie słyszą, że kaźnie, a i tak pchają się wyżej - pieprzenie po prostu trza dodać niestety: bezmyślne, bo "kto normalny przyjdzie po czyms takim? " - przyjdą , przyjdą, jak nie teraz to za rok , za dwa :/