|
Był już u nas jeden król strzelców i to nie drugiego strzebla rozgrywek tylko z najwyższego poziomu. Nijaki Hristov..... Okazało się u nas że to straszny ogor
Ja bym tam odpuścił tego Chorwata, no chyba że za drobne...
Jechałeś gdzieś kiedyś na 90 minut Po klimat trybun na wyjazdach byłeś ilu dobra oprawa i ekipa w dobrym stylu, tygiel emocji choć pełno s****ysynów, chce abyś zdech i choć wynik w plecy, śpiewasz dalej zdarte gardło cię leczy, to niby parę liter, parę piłkarzy wiesz niby w polskiej lidze nic się nie zdarzy wiesz, ale gdy płona race śpiewają trybuny znowu wygramy nie ważne u nas czy u nich, poczucie dumy gdy tamci mówią o nas to dla tych co zarywaja życie na stadionach...
|