wolfy napisał(a):

|
Przecież przejmował drużynę w trakcie rundy, na wariata - czyli klasycznie u nas.
|
To są dwie różne rzeczy. Akurat na moment faktycznego przejęcia drużyny parcia nie było, bo wszyscy, łącznie z zarządem, zakładali, że te trzy mecze do końca rundy poprowadzą tymczasowi Jop/Kmiecik bo pewnie nikt nie zgodzi się na przejęcie drużyny w takim momencie. To sam Hyballa postanowił pokazać jaja i poprowadzić zespół w derbach po jednym treningu. I pokazał, tego mu nie można odmówić, choć z perspektywy ciężko już mieć pewność czego to było objawem, czy aby na pewno trzeźwej oceny rzeczywistości.
Wiadomo, że obserwacje trwały wcześniej i rozmowy z kandydatami zapewne też. Wiadomo też, że Skowronek zanim wyleciał już był na cenzurowanym, a na koniec dostał nawet jakieś ultimatum, więc rozmowy musiały trwać wcześniej, zwłaszcza że z przecieków medialnych wynikało, że było paru innych trenerów, z którymi się kontaktowaliśmy. To wszystko raczej nie wydarzyło się tego samego, jednego dnia.
Choć oczywiście mityczny pion sportowy (czyli te kilka osób, niekoniecznie znające się na ocenach i decyzjach sportowych, które rzeczywiście ostatecznie oceniały i decydowały, wliczając do tego "kilka" zapewne trio, Dawida i Bałazińskiego) nie odrobił zadania domowego i ostatecznie dostał ze swojej pracy "mierną" na świadectwo (przejście do następnej klasy jednak było i nie ma co im tego odbierać).