|
Senior Member
Od: 04.2003
Skąd: Bar mleczny Korova
Offline
|
#55

15.05.2021, 12:56
|
s1mone napisał(a): 
No tak, bo każdy sportowiec lubi i chce przegrywać 
Kolejna teoria spiskowa dziejów nie mająca jakiegokolwiek poparcia w faktach.
Nikt nie lubi przegrywać i nikt specjalnie meczy nie przegrywa. Nikt się nie podkłada, bo strzelił focha. Zła atmosfera w klubie ma wpływ na grę drużyny. Psychika ludzka tak działa, że jak ktoś łapie doła i zaczyna myśleć, że jest do niczego (podświadomie) to raczej nie zagra dobrze.
Jestem skłonny uwierzyć, że dany zawodnik jest po prostu miękka faja i jak drużynie nie idzie to on nie pociągnie gry. Są też tacy co świetnie grają na treningach, a w meczu im nie wychodzi.
Ktoś może mieć kłopoty rodzinne w domu, ktoś finansowe. Komuś zmarł ktoś bliski. Ktoś gra na tabletkach przeciwbólowych bo go ciągnie, albo zagryza zęby i gra i się nie przyznaje.
Inny jest typowym szybkościowcem a dowalono mu trening lekkoatletyczno - wytrzymałościowy i zatracił lekkość i szybkość i mu nic nie wychodzi.
Jeszcze inny od jakiegoś czasu chce coś udowodnić na siłę i mu nie wychodzi bo za bardzo się stara i spina.
Mógłbym tak jeszcze dłużej. Jest wiele czynników, które decydują o wynikach drużyny. Trener jest w samym środku tego wszystkiego i ma bardzo duży wpływ na drużynę. Nie tylko warsztatowo, ale przede wszystkim mentalnie. Może pomóc, może nie pomóc, może też zaszkodzić.
Dlatego tak ciężko przewidzieć jaki trener, gdzie da sobie dobrze radę.
Nikt nie przegrywa, bo sabotuje grę i chce być przegrywem.
|
Tworki.....
-JM---- i Cię nie podrywam :/
- no dobra, uwodzisz, tak to się nazywa w kobiecym języku
-JM---- nieświadomie, albo odruchowo..
|
|