FraMat napisał(a):

I na odwrót.
Przeciwnicy Skowronka w większości bronią Hyballi.
Coś w tym jest
|
To oczywiste, bo dla mnie nie wyniki są głównym wyznacznikiem. Byłyby nim gdybyśmy o coś grali, a tak od dawna nie jest i nie ma widoków żeby się to zmieniło. Więc skoro grę w kratkę mamy wkalkulowaną, to niech przynajmniej piłkarze czegoś się w tej grze uczą, niech trener od nich wymaga, choćby zaangażowania. Dlatego drużyn Hyballi i Skowronka nie można porównywać mimo porównywalnych wyników. To znaczy porównywać można, ale zrównywać je może tylko niewidomy. Znaczenie ma też fakt że skład personalnie zmienił się niewiele. Więc różnice robi osoba trenera.