Jasne...
Układanie współpracy, klepanie się po plecach, a na boisku plaża... tylko kto się będzie tym interesował?
Garstka fanatyków ... a reszta stwierdzi, że na takie gówno szkoda tracić czasu. Jeżeli o to chodzi zarządowi, to sukcesu nie wróżę...
krysztal napisał(a):

|
O i jest ten co jeszcze 5 miesięcy temu twierdził że problemem jest trener a nie piłkarze...
|
No i czego nie rozumiesz? Pół roku temu problemem był trener, bo od tych leserów niczego nie wymagał. Teraz trener zaczął wymagać i problemem stali się grajki, bo ich zdaniem wymaga za dużo. Jak przyjdzie kolejna ciepła klucha która stratę bramki będzie tłumaczyć zbyt wysokim ustawieniem zespołu to leserom będzie w to graj, nie będą się buntować. A przyczyną kopanie się po czole będzie niski budżet.