Ogryzek napisał(a):

Wzruszają mnie takie opowieści. Trener męczennik 
btw
Niech najpierw zetrze "pianę z pyska" po wybuchu furii zanim spojrzy w lustro.
|
Nic z tych rzeczy. Właśnie Hyballa nie chce być męczennikiem i robić coś wbrew swojej filozofii i tego co zapowiedział na początku. Nie chce być marionetką nagle i stąd kwasy. Męczennika to robi z siebie Jaro na tt swoimi żalami i smutkami. Na pewno nie Hyballa, który robi swoje.
Męczennikiem to długi czas był Stolarczyk, który może i miał ochotę dokręcić śrubę piłkarzykom, ale nie wypadało, bo połowa to byli kumple. Później ci kumple nie potrafili ambitnie chociaż powalczyć, pobiegać żeby dupe mu ratować, tylko wpier*ol wszędzie dostawali. Męczennik Stolarczyk wiemy jak skończył. Pogonili go. Niby z żalem. K*rwa w dupie mam ich żal, Stolarczyk do dzisiaj powinien być trenerem.
Zaś Hyballa nie ma zamiaru być męczennikiem, ma w dupie te układy.
Jak teraz się nie dogadają z hyballą to będziemy w tym bagnie kolejne lata tkwić. Ale pewnie co tam.