(cytat z tematu o meczu z Podbedskidziem)
Tantal napisał(a):

W ogóle przegramy gładko 0:3 a na końcu meczu po raz pierwszy siądziemy kondycyjnie. W 88 minucie Hyballa będzie chciał zdjąć z boiska Starzyńskiego, na co ten odpowie "a kim ty k... jesteś pedale?!?" i rozpocznie się mordobicie na naszej ławce rezerwowych. Spowoduje to totalny mentalny rozpad drużyny, tak, że do końca sezonu przegramy już wszystkie mecze i spadniemy z ligi.
A tak na serio to przydałoby się znowu zapunktować i przeskoczyć kolejne 2-3 drużyny w tabeli. Choćby wyszarpanym z gardła farfoclem po 3 rykoszetach wduszonym w 93 minucie.
|
Róbcie tak dalej...
Teraz jedyne o czym możemy marzyć to już tylko epicka wygrana w wielkim meczu o utrzymanie z ickami.
Odpowiadając parafrazą znanego dialogu na cytat powyżej:
- Proszę, a taki profesor Tantal (Dąb-Rozwadowski), czekaj gdzie ja to miałem cholera... O! Czekaj, proszę. Napisał o nas miesiąc temu. Napisał, że teraz pękną (przegramy gładko) z kolei na zachodzie...
- Bielsko...
- No właśnie, a echo odpowie z południa i z północy (przegramy już wszystkie mecze)... no i tak dalej i tak dalej (kwasy na linii Sadlok-Radakovic, totalny mentalny rozpad drużyny)... proszę. Miesiąc temu zapowiadał. Zawołaj Franza/Leszka/Jurka.