guardian_angel napisał(a):

Przecież gdyby nie sędziowie to już w tej chwili byśmy byli w pobliżu Pucharów... Oczywiście, że potem byłyby pewnie baty od wicemistrza Andory, ale jednak.
Skład może i średni, ale jak przewinę we wspomnieniach grajków, którzy przewinęli się po erze Holendrów, to ilu graczy z miejsca wygryzłoby tych obecnych? Garguła, Stilic, Wolski, Stepanovic? raczej nie mieliby czego szukać przy obecnym środku pomocy, który jest zadziwiająco solidny, a Mawutor jak się odpowiednio rozwinie to może wymiatać tu niczym Vieira... Sarki, późniejszy Małecki? chyba tylko Guerriera bym chciał znów oglądać... a obrona? niby miło się wspomina Chaveza czy Guzmicsa, ale tyle co oni popełniali baboli, to Frydrych przy nich jest profesorem, w ataku kto tam śmigał, Jankowski ze Stali Mielec? xD nie wymieniam Carlitosa, Imaza czy Ondraska bo to oczywistość, że byli świetni
Do czego zmierzam - biorąc pod uwagę, że właściwie Wisła już była pogrzebana i jakimś cudem wygrzebała się z trumny, to tak, mamy w tych warunkach skład ponadprzeciętny.
Brakuje w tej chwili drugiego napastnika i bocznych obrońców na zmianę, żeby mieć kompletną ekipę. No i o drugim bramkarzu wypadałoby powoli myśleć.
|
Żaden z obecnych piłkarzy nie jest najlepszy na swojej pozycji w ostatnich 10 latach Wisły. Co więcej, może tylko Zukov i Frydrych byliby blisko czołowej 10 (tutaj wolałbym Głowackiego i Lloncha) , no i może Sadlok od biedy.
Niemniej to nie ten temat.
Widać wyraźnie, że mimo iż strzelamy bramki wynika to bardziej z systemu gry i przygotowania taktycznego/ fizycznego niżeli z jakości zawodnikow.
O ile Forbes robi nam robotę w ofensywie, tak reszty pozbylbym się (za rozsądną kasę) bez żalu. Silva, Savic, Yeboah są do zastąpienia. Jedynie defensywny środek pola widać że mamy konkretnie zabezpieczony. Nawet przy pożegnaniu Bashy. Dużo pracy przed Hyballa i chylę przed nim czoła, że z tak w gruncie rzeczy miernych zawodników tyle wyciska. Widząc że musi grać tym kim ma nie próbuje stworzyć kwadratowych jaj...
Czuję natomiast że jeśli niektórzy się nie ogarną, to w Bielsku dostaniemy w łeb.