|
Przecież gdyby nie sędziowie to już w tej chwili byśmy byli w pobliżu Pucharów... Oczywiście, że potem byłyby pewnie baty od wicemistrza Andory, ale jednak.
Skład może i średni, ale jak przewinę we wspomnieniach grajków, którzy przewinęli się po erze Holendrów, to ilu graczy z miejsca wygryzłoby tych obecnych? Garguła, Stilic, Wolski, Stepanovic? raczej nie mieliby czego szukać przy obecnym środku pomocy, który jest zadziwiająco solidny, a Mawutor jak się odpowiednio rozwinie to może wymiatać tu niczym Vieira... Sarki, późniejszy Małecki? chyba tylko Guerriera bym chciał znów oglądać... a obrona? niby miło się wspomina Chaveza czy Guzmicsa, ale tyle co oni popełniali baboli, to Frydrych przy nich jest profesorem, w ataku kto tam śmigał, Jankowski ze Stali Mielec? xD nie wymieniam Carlitosa, Imaza czy Ondraska bo to oczywistość, że byli świetni
Do czego zmierzam - biorąc pod uwagę, że właściwie Wisła już była pogrzebana i jakimś cudem wygrzebała się z trumny, to tak, mamy w tych warunkach skład ponadprzeciętny.
Brakuje w tej chwili drugiego napastnika i bocznych obrońców na zmianę, żeby mieć kompletną ekipę. No i o drugim bramkarzu wypadałoby powoli myśleć.
|