Elendil napisał(a):

Medved to taki czeski Genkov czyli defensywny napastnik.
|
Tak ... Genkov z którym mieliśmy majstra i graliśmy z powodzeniem w Europie - jak na oczekiwania i nasze możliwości nie był kotem, ale ówczesny Genkov zjadał na śniadanie Turgemana,,, Mam nadzieje, ż eporównanie do Medveda jest tylko trolingiem.
Poza tym też żałosne jest wyśmiewanie LAMEYA i JALIENSA, z którymi weszliśmy prawie do LM heh
wielu tutaj pisze i się śmieje z JALIENSA, LAMEYA i GENKOVa (który też mnie irytował), ale ZROZUMCIE - są to gracze, którzy wywalczyli MP i byli najbliżej LM za czasów Cupiała, tak więc ogłady - na dzień dzisiejszy poza zasięgiem każdego polskiego klubu.
co do meczu - bardzo cieszą 3 punkty.
bódyń napisał(a):

Cenne zwyciestwo na ktore nie do konca zasluzylismy z gry. W drugiej polowie Pogon lepsza. ALe 3 pkt sa po walce i emocjach
|
Nie do końca: nie pamiętam 100% lub jakiś KLAROWNYCH sytuacji pogoni, cisnęli bo musieli, za to my mieliśmy więcej okazji klarownych.