Medved to taki czeski Genkov

czyli defensywny napastnik.
Starzyński super, Forbes bardzo dobrze, reszta przyzwoicie, ale najważniejsze - WALKA DO KOŃCA. Bieganie od pierwszej do ostatniej minuty, a nie jakieś człapanki. Za to duży plus dla całego zespołu oraz oczywiście trenera.
Wychodzimy z bagna, a to najważniejsze. Wiemy co i jak grać, a że nie zawsze jest na to piłkarski potencjał... no trudno, nie jesteśmy finansowani przez spółki państwa, żeby móc sobie pozwolić na lepszych zawodników.