WHITE*STAR napisał(a):

|
Każdy powinien mieć bardzo głęboko gdzieś, czy prezes klubu jest byłym juniorem klubu czy też jego rodzina była z klubem jakoś związana. Nie powinno mieć to dla nikogo najmniejszego znaczenia.
|
Ależ oczywiście, że powinno mieć znaczenie, choć oczywiście jako jedno z ocenianych kryteriów rekrutacyjnych i
nie kosztem rezygnacji z aspektów merytorycznych. Osoby, które przez klub przeszły, podobnie jak osoby, które w "normalnej" firmie zaliczały kolejne stopnie drabinki stanowisk, są niezwykle cenne ze względu na znajomość "kultury organizacyjnej", wysoko lojalne i mniej skłonne do tego, żeby z dnia na dzień odejść tylko dlatego, że dostały lepszą ofertę od konkurencji.
Nie chodzi o tworzenie "przechowalni", ale o rozsądne zarządzanie kapitałem ludzkim.
Cytat:
|
Najefektywniejszym prezesem w Polskiej piłce XXI wieku był Bogusław Leśnodorski, prawnik, niezwiązany wcześniej z piłką.
|
Pomijając już, że nie zgadzam się z tą oceną, bo ta efektywność Leśnego to przez 1/3 kadencji korzystanie z zaplecza ITI, a przez kolejne 2/3 nieustanne balansowanie na krawędzi finansowania długiem, które nie rąbnęło tylko dlatego, że Legii zdarzyło się historycznie szczęśliwe losowanie na drabince LM, to...
...taki Mioduski, niezwiązany wcześniej z piłką prawnik z papierami do zarządzania teoretycznie o dwie klasy lepszymi od Leśnego na tę chwilę jest podręcznikowym przykładem nieefektywnego prezesowania w polskiej piłce.
Nie ma złotej reguły. Historia gospodarcza zna tyle przykładów na menedżerów, którzy rozwalili firmy, że na pewno nie jest tak, że cokolwiek gwarantują.
Cytat:
|
Teraz super robotę robi Michał Świerczewski w Rakowie, właściciel X-KOM.pl. Też wcześniej niezwiązany z piłką czy Rakowem.
|
Z ciekawości - jak oceniasz robotę Filipiaka i Tabisza (wcześniej niezwiązanych z piłką) w Cracovii?