ciastek88 napisał(a):

|
Poza tym sami sobie winni bo zamiast grać to prowokowali i płakali jak panienki przy każdym kontakcie . Na boisku nie istnieli do momentu idiotycznego zachowania Forbsa i słusznej drugiej żółtej kartki..
|
Zdaniem ich trenera ogrodnika takie zachowanie to jest "piłkarskie cwaniactwo" zdaniem tego troglodyty było tego za mało dlatego nie strzelili drugiej bramki. Ten facet nie mieści się w żadnej skali kompromitacji.
Prawda jednak jest taka, że gdyby Żukow w momencie kiedy poczuł łokieć na szyi, zawył chwycił się za twarz i zaczął się turlać po ziemi skowycząc to potem pan Sławek nie mógłby tak spokojnie wciskać ludziom ciemnoty. Jak się rywalizuje z oszustami to grając fer jest się na straconej pozycji.