|
Oglądałem w poniedziałek Podbeskidzie z Wartą. Tak słabych drużyn nie widziałem dawno.
Podbeskidzie z beznadziejną Wartą dostało u siebie 1:2. Było jeszcze bardziej beznadziejne.
Na Reymonta nawet nie zrobią sztycha. Jedynie czego można się obawiać, to autobusu i obrony Częstochowy w ich wykonaniu, a w naszym bicia głową w mur. Jednak nie biorę pod uwagętakiego wariantu. Zakładam gładkie 3:0 dla Wisły.
Ciekawe czy w tym tygodniu do treningów faktycznie wrócili ostatnio nieobecni. Jednak wielu zmian mimo wszystko się nie spodziewam, bardziej w środe 28.10 w meczu z Lechią.
Z Podbeskidziem max 2 zmiany przewiduję w stosunku do tego kto wybiegł w Mielcu.
|