LucjuszWielki napisał(a):

Panowie, nie ubierajmy w uj wi co banałów. Stal nie grała, czegoś takiego nie widziałem nawet u nas, nawet w meczu z L lepiej zaprezentowaliśmy się niż oni z nami. Nawet korona, którą rozbiliśmy 2:6 (czyli podobny rezultat) zagrała o wiele lepiej - zwycięstwo wysokie, ale przeciwnik grał, ze Stała wysoko i przeciwnik STAŁ...
Tutaj nie ma co rozkładać na na czynniki pierwsze poszczególne akcje bo to wstyd dla nas. Szczególnie bramkę nr 2 PRZYPADKOWĄ, którą zawdzięczamy tylko i wyłącznie dobrej gimnastyce Forbsa
"super wejści Plewki między dwóch obrońców i dobre dogranie." --> podanie było za plecy i nie ma pieprzenia, że tak chcial zagrać bo jakby zagrał na przód to obrońca wybiłby piłkę a Browno nie doszedłby. NIE - akcje ładna, ale podanie ujowe, to tak jakby mówić, że ten gol z pogonią to bajeczna zmyłka bramkarza i obróńców, skoro przecież Alexander Gorgon chciał piłkę zgrywać ehhhhhhh
Nie kompromitujmy się, cieszmy z wygranej, z 3 puntów, ale nie gloryfikujmy meczu z przeciwnikiem, który stał i się patrzył.
Zobaczymy jak wpłynie ten mecz na następne spotkania, mam nadzieję, że pozytywnie.
|
A ile mieliśmy akcji bramkowych na legii w pamiętnym pogromie? Bo Stal miała kilka sytuacji, które albo wybronił Lis, zblokował Frydrych albo wybił z bramki Sadlok.
Oddaliśmy tyle strzałów na bramkę legii co Stal na nasza? Ja nie uważam żeby stal zaprezentowała się gorzej od naszych "popisów" w Warszawie. Uważam że jednak zaprezentowali się sporo sporo lepiej od nas w pamietnej kompromitacji.