siara napisał(a):

|
Jako osoba wierząca i praktykująca, nie czuje się urażony. Ciekawe ilu z oburzonych pójdzie jutro na mszę
|
Ja wielkim katolikiem nie jestem, rozumiem jednak, że ktoś poczuł się urażony.
Będąc "w gościach" szanuję wiarę i tradycje tubylców, chciałbym by działało to też w drugą stronę
