Piłka nożna to jednak jest przewrotna. Najsłabszy dziś u nas Kuba strzela taką bramę, że "eksperci" będą Go dawali do składów kolejki ^^ (podobnie było ostatnio z Vukanem).
Ciekawe na ile oddanie inicjatywy Koronie było zamierzonym zagraniem, a na ile ustawiła to szybko strzelona bramka? Dobrze się czujemy w kontrze, choć niestety dziś szwankowała decyzyjność przy tym ostatnim zagraniu.
Wejście Wasyla i zmiana taktyki uspokoiła mecz (tak jak i oczywiście czerwień koroniarza) - pokazuje to elastyczność trenera, który nie trzyma się schematów, a wybiera najlepszy wg siebie sposób na osiągnięcie celu, czyli przede wszystkim skuteczna gra z tyłu i trzymanie korzystnego rezultatu.
Szkoda mi Chuki, bo do tej pory, przy korzystnym dla nas wyniku, nie miał szans pojawić się na boisku. Z dzisiejszego składu najmniej jakości dawał Michał Mak - jest to megasympatyczny facet, Wiślak, ale jednak po udanej batalii o utrzymanie pozycja skrzydłowego powinna być pierwszą do wzmocnienia. Bo dzisiejsze 3-5-2 z wahadłami i bez skrzydeł to raczej potrzeba chwili
Wygrać mega ważny mecz z Płockiem, a dalej to już przyjdzie weryfikacja możliwości drużyny, z czołowymi ekipami ligi.