wiertar napisał(a):

I naprawdę uważasz że największym problem sprzedaży gadżetów jest to że jest słabej jakości? Czyli co podniosą cene wraz z jakością i odrazu będzie się super sprzedawało?
Tu jest inny problem. A właściwie kilka, jakość to tylko jeden z wielu.
A co do linki życia dobrze wiesz że wtedy jakby ktoś zapakował gówno w kawałek papieru to też sprzedaż była by rewelacyjna, Bo taka wtedy była sytuacja.
|
Dlatego pisalem o kompleksowości. Problemów jest wiele, które należy rozwiązać. My rozmawiamy o jednym tylko. Na dochodowy biznes wpływa wiele czynników jako naczynia połączone. Wystarczy, że jeden czynnik nie działa i biznes się wali.
Jakość, prawa do herbu, dodałbym: marketing, promocja, umiejętność lokowania produktu, i nawet słynna już siedziba sklepu to tylko jedne z nich. Wszystko musi być zgrane. Zgadzam się, że jakość jest równie ważna, ale sama jakość roboty nie zrobi. Tak samo jak samo jak każdy inny czynnik w pojedynkę.
wiesniak842 napisał(a):

|
Jasne, ze nie, ale tak samo nie uwazam, ze jedynym problemem jest brak herbu.
|
Jasne, że nie jest jedynym! Ale moim zdaniem po siedzibie czyli miejscu gdzie ten sklep ma być, to jest drugi najtrudniejszy problem do rozwiązania, który hamuje rozwój sprzedaży.