serek.c2 napisał(a):

Ja sobie jednak cały czas zadaje pytanie, gdzie są wśród Wiślaków osoby, które próbowałyby ten stan rzeczy zmienić? Widzę krytykę, widzę prześmiewcze komentarze, ale chęci pomocy jakoś brak. To jest nasza Wisła, jak my jej nie pomożemy, to kto ma jej pomóc? Weszło kilka nowych osób do zarządu, oceniać ich nie mam zamiaru, bo niczym się jeszcze nie wyróżnili, ale od razu, na wejściu przypina im się łatkę...
Jest nas w Socios sporo, z taką grupą ludzi można wiele. Możemy przecież wymyślić jakiś plan dla ratowania/profesjonalizacji TSu i mieć w przyszłości wpływ na jego funkcjonowanie... Trzeba tylko chętnych, mądrych ludzi. Znajdą się?
|
Sorry, jaki mamy interes w ratowaniu TS?
Poza tym podejrzewam, że ze względu na jedyny możliwy sposób ratowania (głęboka restrukturyzacja, zejście z zatrudnieniem z poziomu 170 osób na najwyżej kilkanaście) TS nie takiego ratunku ewentualnie by oczekiwało.