Merkury napisał(a):

|
Tak jak już wcześniej pisałem TS nie ma prawa bytu w XXI wieku jako organizacja która niczego konstruktywnego, prorozwojowego nie wcieliło w życie. Relikt przeszłości i pasożyt którego los jest bezpośrednio związany z sekcja piłki nożnej bez której by nie istnial.
|
Gdyby nie wielosekcyjne kluby sportowe, to Polska by nie miała kogo wystawiać na igrzyskach, bo 90% naszych sportowców, to wychowankowie tego typu klubów i w każdym mieście powyżej 10 000 jest przynajmniej 1 taki.
Jak już musisz czytać Jadczaka, to nie wyłączaj samodzielnego myślenia.
Valencia napisał(a):

Wyobraźcie sobie, że nasi sternic nawiązują kontakt z jakimś inwestorem i jak do cholery wygląda ?
|
Przychodzi nowy inwestor i mówi - przejmuję klub z prawem do herbu i nazwy za 100 baniek.
2 lata później zmienia zdanie jak np. Wojciechowski w Groclinie czy Cupiał po latach, klub upada, komornik przejmuje herb i prawo do nazwy. Sprzedaje to Filipiakowi, który akt własności chowa do sejfu i od tej pory nikt nie ma prawa używać herbu ani nazwy Wisła Kraków.
Fajnie, nie?
Ale wtedy byście pewnie z płaczem przychodzili do TSu, żeby "ktoś coś zrobił".