Arked napisał(a):

|
Gdyby Legia zaprezentowała wczoraj swoją tradycyjną skuteczność, to by wygrała 2:0 i nie byłoby takiej paniki. Tymczasem mieli wczoraj wyjątkowo szczęśliwy dzień co w połączeniu z naszą słabością dało taki a nie inny efekt.
|
Wiesz co, na tym forum padło już wiele trafnych komentarzy. Myślę, że można nawet odpowiadać sobie cytatami:
Szneka napisał(a):

|
Legia gdyby musiała wygrać np 11-0 to by wygrała.
|
LucjuszWielki napisał(a):

|
Do TIRÓWKI nie ma co się czepiać, jedynie DZIĘKOWAĆ że dwucyfrówki nie wsunęła, bo przecież oni jakoś mega nie szarżowali - mogli spokojnie wsunąć drugie tyle jakby im się chciało.
|
Jest jeszcze jeden smutny pozytyw po tym meczu, nieco w kontrze do radości Lucjusza, że wynik nie był za wysoki:
bridgeburner napisał(a):

Paradoksalnie rozmiary tej porażki mogą okazać się zbawienne w skutkach
Przy jakimś 3:1 znowu byłoby pitolenie o dobrej grze, pechu, urazach itd
A tak to może ktoś przejrzy w końcu na oczy
|
Jeszcze wracając do "listy Stolarczyka", czyli próby obrony trenera:
Arked napisał(a):

1. Mamy bardzo słabych obrońców (co widać przy SFG defensywnych i ofensywnych).
2. Mamy słabych wykonawców SFG.
3. W większości meczów musi kombinować ze składem bo nie ma komu grać.
4. Jest skazany na doświadczonych zawodników bez formy bo mlodzi są jeszcze gorsi.
5. Co do słabego przygotowania częściowo się zgadzam. Na ile jednak na formie większości zawodników odbiły się urazy, a na ile ewentualne błędy w przygotowaniach? Myślę, że ten dołek fizyczny jest teraz największym problemem bo ewidentnie jesteśmy wolniejsi od rywali przez co przegrywamy pojedynki 1 na 1, przebitki, jesteśmy non stop spóźnieni, za wolno rozgrywamy i podejmujemy decyzje.
|
Z punktem numer 5 trzeba się zgodzić.
Garret napisał(a):

|
Zauważ jak oni biegają - jak wóz z węglem. Wolni, bez żadnej dynamiki, ba, oni nawet nie biegają dużo, by powiedzieć, że biegają jednostajnie.
|
pomeran napisał(a):

|
Nie było agresywności, waleczności. Nie było nawet wkur...a. Wyglądało to tak âprzegraliśmy 7-0? No szkoda w ch.., wracajmy do domu, szkoda niedzieliâ
|
LucjuszWielki napisał(a):

|
Powinniście być zdeterminowani aby nie wygrać a nie stać się pośmiewiskiem. Mogliście stanąć na głowie, aby na tym 4:0 się skończyło...
|
Zwracam uwagę, że w całym meczu zawodnicy Wisły dostali tylko jedną żółtą kartkę. Niby dobrze, że nie będzie zawieszeń za kartki bo kadra i tak słaba, ale jedno żółtko przy wyniku 0:7 coś chyba mówi o zaangażowaniu, agresywności i walce?
Co do reszty: czy naprawdę na stoperze nie mogą zagrać Hoyo i Klemenz (ktokolwiek inny niż para Janicki-Wasyl)? Czy nikt nie wykonuje lepiej SFG od Sadloka? Czy nie ma lepszego DP od Klemenza (pomijając i tak fatalnego bądź ciągle kontuzjowanego ostatnio Bashę)? I ostatnie pytanie: czy młodzi rzeczywiście są gorsi?
W swietle poniższego cytatu można by się nad tym zastanowić:
Smyrgu napisał(a):

|
ten wynik nie miał prawa paść...nawet jesli jesteśmy w sytuacji jakiej jesteśmy...w składzie wystąpili zawodnicy doświadczeni którzy widząc co się dzieje mieli obowiazek temu zapobiec...
|