Kurz napisał(a):

|
Mieliśmy już serię większej liczby porażek i jakoś z niej wyszliśmy. Wiec wiele rzeczy jest możliwych, nawet bez zmiany trenera. Co nie znaczy, że Stolarczyk jest moim wymarzonym kandydatem. Po prostu to nie on jest głównym problemem. Tak, jak największym problemem w przeszłości nie był Ramirez, Wdowczyk czy Moskal. Uważam, że doszliśmy do granicy osłabiania drużyny i kiedy doszedł jeszcze niekorzystny splot okoliczności wszystko się posypało. Zła atmosfera w Wiśle jest zrozumiała, szczególnie w sytuacji, gdy wielu piłkarzy prezentuje poziom, jaki prezentuje.
|
Tak. Mieliśmy 7. Tyle ze wtedy naprawdę przegrywaliśmy niektóre mecze dość pechowo. A tu dostajemy w czambo całkowicie zasłużenie. Bez znaczenia dla tematu, ale dla ścisłości Wdowczyk odszedł sam.
Można podawać dziesiątki powodów z powodu których Wisła wyglada dziś jak wyglada. Nie może to jednak przesłonić największej kompromitacji od kilkunastu (?) lat. Skończyło się miejsce na okrągłe słówka i łagodzenie. To nie przypadek, ze tracimy tyle bramek ze stolarczykiem. Musimy przygotować się na walkę o utrzymanie i mozolne zdobywanie choćby po 1 pkt. Żadnej otwartej gry z tym materiałem być nie może. Trzeba trenera co jak nie będzie potrafił wygrać to powalczy chociaż o 0 z tylu.