wolfy napisał(a):

Ja .......ę. Straszne musi być takie życie bez nadzieji, w wiecznym poczuciu skrzywdzenia i niespełnionych roszczeń. Szczerze współczuję, jakbym forum pasiastych czytał parę lat temu.
Dobrego wujka nie ma i nie będzie, więc albo się Wisła dźwignie o własnych siłach albo przestanie istnieć. Histeryzowanie nic tu nie pomoże, nikt nie twierdzi że będzie łatwo i przyjemnie, ale takie wieczne zamulanie niektórych osób jest żałosne. Zastanawiam się czego takie cipy szukają w męskim sporcie jakim jest piłka nożna?
Mamy dołek ze znanych przyczyn, podobne mieli i mają kibice wielu innych zasłużonych klubów, nas to dotąd omijało i kiedy przyszły trudne chwile - żenada.
Przegraliśmy z ekipą walczącą o mistrzostwo, remis był w zasięgu mimo tego że górują nad nami jakością czysto piłkarską w sposób zatrważający i to jest kolejny gwóźdź do tumny? Czy może kolejna brutalna pobudka z urojeń że walczymy o coś więcej niż przetrwanie? Debile z UW z ich wyśmianym "kręceniem się wokół ósmego miejsca", ....y i histerycy w internecie, no ludzie...
Serio nikt nie wiedział o co walczymy w tym sezonie?
|
Nic dodać nic ująć. Wbijcie sobie do głowy
1. Walczymy o utrzymanie. Każdy kto twierdzi, że mamy lepszych zawodników od Piasta i rozpacza, że taka drużyna nas ograła dalej żyje gdzieś w 2010 roku. Teraz dla Piasta to my jesteśmy chłopcem do bicia.
2. Finansowo dalej jesteśmy w dupie i żadnych, konkretnych transferów, inwestorów z Dubaju na białym koniu nie będzie. Każde 100 tyś jest na wagę złota szczególnie w kontekście zaległości dla miasta.
3. Stolarczyk nie jest świetnym trenerem, ale wydawanie kasy na dwóch w tym momencie to szaleństwo.
Na pewno najważniejsze jest żeby mocno sztab się zastanowił dlaczego mamy od tak długiego czasu plagę kontuzji coś szwankuje w tej kwestii.