Wyświetl pojedynczy post
mr_kwolf
Senior Member
 
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#121
Stary 30.09.2019, 09:16
Cracovia wygrała ten mecz w najbardziej żenujący sposób w jaki można było ten mecz wygrać. Ale wygrała.

Mecz dramatyczny, w czym pomagał sędzia. Brak żółtych kartek dla Dytyateva za faul na Maku oraz Lusiusza za faul na Vukanie to jakiś kryminał. W pierwszej połowie też na Maku był podobny faul, ale nie pamiętam już kto go popełnił. Obydwa książkowe przykłady fauli taktycznych, a ten nic. To jak sędzia dopuszczał do takiej gry to nic dziwnego, że to wyglądało jak wyglądało.

Dramatyzowanie co poniektórych na forum jest lekką przesadą. Z niekontuzjowanym Brożkiem, który wykorzystałby jedną z dwóch sytuacji, które miał, byłaby tutaj euforia i deklaracje o grze o puchary.

Wojtkowski i Mak najlepsi na boisku, próbowali dryblingiem zrobić przewagę (Kamil pod koniec trochę przesadzał, fakt). Dobry też mecz Vukana, ale bramka jest jego co sprawia, że wszyscy, całkiem niezasłużenie, uważają go na najgorszego na boisku, a pierwszej połowie to on w dużym stopniu ciągnął naszą grę do przodu.
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
Odpowiedz cytując