Arkadiusz.Czerepach napisał(a):

dziwny ten defetyzm
niezły mecz , pechowo przegrany
|
Że jak niezły i pechowo?
W 1 połowie wyglądało to dość solidnie, Mak powinien zapakować bramkę.
W 2 połowie takie dno, że dawno czegoś takiego nie widziałem. Nie wiem czy to zbieg okoliczności czy co, ale po zejściu Brożka NIC się nie działo, nie stworzyliśmy ŻADNEJ sytuacji. Petrochemia również, również pyte zagrała, ale wturlała brame po zagraniu Furmana i tyle. Wiedziałem, że będzie groźnie za każdym razem jak był przy piłce :/
Nie wiem co pechowo mieliśmy przegrać skoro w 2 połowie nie istnieliśmy. Statystyki 61% posiadania to nie wszystko. Podania na 2 metry niecelne, Wasyl chce rozprowadzić piłke nie ma komu zagrać, bez zęba bez polotu, nie wiem co się stało po zmianie stron.
Akurat przed parchatymi najwięcej urazów i jeszcze Kuba :/ Co za pech. Mam nadzieję, że Brożek się wykuruje bo będzie tragedia.
Ktoś wie co mu się stało?
===========
Peszko w Lechii szaleje, odrodził się trochę u nas, nie trawiłem gościa od czasów amiki, dlatego byłem sceptycznie do niego nastawiony, ale teraz za Maka byłby jak znalazł :]