|
Wbrew miejscu w tabeli, między Wisłą a Pogonią różnicy specjalnej na dzisiaj nie ma.
Punkty Pogoni to jazda na farcie.
I udane interwencje bramkarza, którym się teraz w Szczecinie jarają.
W dodatku, we wszystkich pierwszych trzech meczach mają w środku pola taką samą wielką dziurę jak Wisła w meczu z Górnikiem do czasu wejścia Savicevicia.
Odpadł im Drygas, a Podstawski i Kowalczyk grają trochę na alibi za to Kozulj, raz zagra dobrze, raz nie. Jak dostanie plastra to po kilku niedanych próbach traci impet.
Nie twierdzę, że pojedziemy i wygramy.
To mecz z gatunku tych, w których może być 5:0 dla śledzi albo wynik w drugą stronę dla Wisły.
Albo zwykłe 0:0 czy inny remis.
W każdym razie będzie ciekawie
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|