|
Właśnie to ciągłe wyliczanie ilu to liderów mamy kontuzjowanych mnie najbardziej irytuje. Myślę podobnie jak Karherop, kontuzje są częścią piłki i w tym cały problem żeby mieć szerszą kadrę niż 11-13 piłkarzy do gry. Wtedy 3 kontuzje nie rozwalą nam całego zespołu. Nie mówię o gwiazdach tylko o piłkarzach solidnych.
Najdobitniej widać to było na przykładzie Piasta w zeszłym sezonie. Zespół Fornalika nie miał wielu gwiazd nawet w skali ligi (Valencia, Kirkeskov) ale miał wielu piłkarzy średnich. Dzięki temu gdy wypadł im ktoś z dwójki Dziczek-Jodłowiec był Hetley do załatania dziury i tak na większości pozycji. U nas wypada Kuba (z całym podziwem dla tego co robi zawsze był kontuzjogenny) i nie mamy skrzydłowego z dośrodkowaniem, wypada Basha i Savicevic i nie ma jednego solidnego ŚP na ławce (nie gwiazdy porostu średniaka). Dodatkowo z przyczyn o których wszyscy wiemy, czyli finansowych ostatnio co okienko tracimy najlepszego strzelca. Pół biedy gdybyśmy ich sprzedawali za fajne pieniądze ale nawet na nich nie zarabiamy (Ondraszek - 0, Carlitos i Kolar - frytki).
Dodając jedno do drugiego taki mecz ze Śląskiem wyglądał jak wyglądał.
|