|
Ej, to mówicie, że jak gangusy pójdą za kratki, to nie będzie dopingu? To ja wolę, żeby wrócili, a wraz z nimi ryzyko otrzymania kosy pod żebra. Dzięki temu przynajmniej ktoś będzie darł mordę na trybunach, a moje dziecko będę mógł nauczyć wszystkich możliwych wulgaryzmów w ujęciu praktycznym.
Pogódźcie się z tym, era patologii na stadionach musi się skończyć, bo inaczej normalnie w tej naszej piłce nie będzie, a jeżeli nie chcecie "pikników" na trybunach, to głosujcie portfelem i wykupujcie więcej miejsc na stadionie, tyle.
|