Arek95 napisał(a):

|
Jeszcze abstrahując wszyscy wieszają psy na Klemenzie... OK początek miał słaby, ale z każdą minutą udowadniał, że gra o wiele pewniej i nie popełnia takich kiksów jak Sadlok!
|
Ta... bo Sosnowiec przestal atakowac po strzale 2 gola, a jak raz do ataku wyszedl, to Sadlok zajebal, ale tez Klemenz. Zobacz gdzie on stanal majac Lisa przed soba. Stanal na srodku bramki w lini prostej za Lisem

a wsytarczylo na slupek pobiec, Lis zaslanial srodek, a Sadlok dobiegal na drugi.... i ta 3 bramka pasc nie musiala. Klemenz zagral najtragiczniejszy indywidualny wystep jaki potrafie sobie przypomniec.