czaro napisał(a):

|
Rozumiem, że race mogą się niektórym podobać i nie wyobrażają sobie meczu piłkarskiego, który byłby przez cały czas widoczny. Imponują im błyski, ognie, światełka, a jeśli dołożyć do tego okrzyki i zaśpiewy, czują się częścią czegoś większego. Ich życie wreszcie ma sens i jakąś wartość. Rozumiem to i nawet jestem skłonny przyznać, że wiele opraw jest naprawdę estetycznych. Jestem za swobodnym dopingiem na stadionach i myślę, że race powinny być dozwolone w wydzielonych i zabezpieczonych częściach trybun. Chociaż nie ukrywam, że odnajduję sens życia gdzie indziej.
|
Fajnie jest móc przeczytać takie wyważone spojrzenie.
Ostatnio przeczytałem opinie po której szczena mi opadła a brzmiała mniej więcej tak:
"Wydaje mi się, że nowe władze Wisły za bardzo wszystko przeliczają na pieniądze a nie patrzą na inne aspekty".
Jeśli dalej będzie takie myślenie niektórych kibiców, to nigdzie nie zajdziemy, na szczęście takich jednostek jest coraz mniej.