sokrates napisał(a):

Fajnie że nie jestem sam w opinii o tym że doping na R22 się uwstecznił. Jest nudny, wykrzyczany i jeszcze raz nudny. Z zazdrością oglądam filmiki z innych europejskich stadionów i nie trzeba patrzeć na południowców, bliżsi nam Szwedzi, Niemcy czy Holendrzy potrafią śpiewać, my nie potrafimy. To się generalnie tyczy każdego polskiego stadionu, może to specyfika niemelodyjnego języka?
sory za offtop
|
Pogląd na temat naszego dopingu w ostatnich latach mam taki sam. Tyle tylko, że brak jego organizacji sprawy nie polepszy

Już wczoraj podczas długich fragmentów śpiewano sobie w najlepsze dwie pieśni naraz.
Ja się ogólnie zastanawiam, czy ludzie w Polsce czasem problemu ze słuchem nie mają, nawet przy prostych przyśpiewkach (nawet ciężko to przyśpiewkami nazwać) nie potrafią utrzymać rytmu, który im bęben wybija...
rafkur napisał(a):

|
No przecież lamentują chyba głównie ci którzy zamierzają czy tam się wycofują ... ( ch... im w d.... na drogę) Reszta albo ma to w dupie albo się z tego powodu cieszy.
|
Ja nie mam w dupie i nie chciałbym, by ruch kibicowski na Wiśle umarł. Nie cieszy mnie nic, co w perspektywie może zaszkodzić Wiśle.