Delgado napisał(a):

Oczywiście. Gdyby Stanowski przypadkowo nie wykręcił na Kubie do Leśnego, a w Zakopcu było mniej śniegu to Wisły by nie było
|
To nie chodzi o śnieg w Zakopcu, czy kręcenie do Leśnego na Kubie. Oczywistym jest, że dziennikarz relacjonujący dorobi sobie otoczkę, żeby historia była ciekawsza. Tylko co to ma do roboty Leśnodorskiego i spółki w Wiśle? Dla mnie nie ulega wątpliwości, że zrobił kawał dobrej roboty, bez której jak podejrzewam niekoniecznie bylibyśmy w ekstraklasie. Robota robotą, ale doszedł do tego wizerunek - komisja licencyjna całkowicie inaczej spojrzała na sprawę reprezentowaną przez jakby nie było szanowanego i rozpoznawalnego człowieka w polskiej piłce, dodatkowo mającego styczność z prawem, niż na przedstawicieli skompromitowanego chcąc nie chcąc TSu czy Akademii Piłkarskiej (z całym szacunkiem dla Wisłockiego). Dlatego pofolgowałbym z tym machaniem szabelką, jak to byśmy i tak się ratowali, bo przecież my Wisła. Pamięć jest ulotna jak widać.