Gunner1906 napisał(a):

Strata miała miejsce dużo wcześniej i widać to dobrze na skrócie. Strata bramki to wina plewki koledzy mogli temu zapobiec ale nie jest ich wina ze padła bramka bo sytuacja była już bardzo zła i jeśli ktoś by to powstrzymał faulem to brawo, ale niestety się nie udało bo akcja była dynamiczna. Ja nie tylko oglądam mecze ale gram w piłkę w niższych ligach i wierz mi każdy trener mocno zwraca uwagę na porządek w środku pola i tam takich strat ma nie być i kropka. Za coś takiego były Wislak prowadzący teraz krakowskie Podgórze na ławce trenerskiej dostawał szału.. Tak strata Wasilewskiego nie wynikała z jego nieodpowiedzialne decyzji bo tam zagranie do bramkarza było wskazane, należało to zrobić po prostu lepiej. Robienie dryblingow na środku boiska nie są wskazane i jeśli ktoś się na nie decyduje to NIE MOZE tracić piłek. Trzeba być matołem żeby porównywać stratę Wasyla do tych Plewki. Gdyby Patryk przy próbie podania się poślizgnal i po tym nastąpiło przejęcie pilki i padła bramka nikt nie miałby pretensji. Patryk często decyduje się na niepotrzebne pojedynki, ok niech to robi jeśli jest pewny że wyjdzie. Natomiast to nie jest CLJ i tutaj już nie jest tak łatwo i chłopak musi to wreszcie skumac
Ja też napisałem że nie dziwi mnie fakt że Plewka zagrał jak junior bo jest juniorem, tylko niech gra w juniorach a nie w pierwszym składzie w walce o byt w ekstraklasie (no chyba że nie ma wyjścia)
Szczytem idiotyzm jest pisanie że jebie młodego piłkarza. Co oznacza sformułowanie zwłaszcza jeśli chodzi o środek pola? Chodzi ci o pozycję najważniejsza na boisku gdzie potrzeba piłkarza który rozegra piłkę a nie będzie generatorem 2-3 strat na mecz które kończą lub powinny kończyć się strata bramki. Rzeczywiście jest to szczyt idiotyzm że wolałbym tam piłkarza który nie będzie tego robił.
Spojrzenie na straty wojtkowskiego już przekazywalem. Uważam że w ofensywie daje więcej od Patryka i nie przypominam sobie jego żadnej straty po której bym musiał się modlić żeby zaraz nie padła bramka.
|
Gunner sytuacja nie byla b.zla.,bo sytuacje mozna bylo wczesniej skasowac.I to Ci pisalem.Nie chce mi sie juz powtarzac,obejrzyj raz jeszcze,bo ja obejrze i wrzuce ci screen.
Jesli chesz,bym podal Ci definicje straty w sporcie,to nie ma problemu,ale zapytaj trenera. Powie ci on,ze strata nastepuje wtedy,kiedy zespol przeciwny przejmuje pilke,zarowno w grze,jak i po stalym fragmencie gry (np. aucie).
Ciesze sie,ze grasz w pilke.Zycze powodzenia i nie polemizuje ze stwierdzeniem,ze to nie byl blad Plewki. Polemizuje ze stwierdzeniem,ze ten blad byl nie do naprawienia i bezposrednio przyczynil sie do straty bramki. Wykazalem ci,ze sytuacje mozna bylo opanowac kilka razy. Zapytaj swojego trenera. ja takze mam tu b. dobre podpowiedzi i doswiadczenie ,mozesz mi wierzyc. Trzeba byc matolem,by zarzucac komus porownanie straty Wasyla do straty Plewki ze wzgledu na odpowiedzialnosc zagrania Natomiast nie trzeba nim byc,zeby stwierdzic o stopniu zagrozenia,a to bylo nieporownywalnie wieksze. I nikt nie ma pretensji do Wasyla. Wskazuje tylko,ze robienie z Plewki kozla ofiarnego w tej sytuacji jest glupie,bo to gra druzynowa,i bramce mozna bylo zapobiec kilka razy przed jej strata (srodek,obrona,bramkarz tradycyjnie nie wychodzacy itd.). Nie oznacza to akceptacji i tolerowania bledow - oznacza to,ze mlody pilkarz musi sie uczyc,i paradoksalnie najlepiej wyjdzie mu to wtedy,jak cos zawali. Piszesz,jak gdyby bledy i straty w srodku pola (takze te grozne) byly tylko jego domena - sorry stary,ale to zdarza sie w tej lidze wielu pilkarzom,bywa ze i nawet z rzedu. Jesli Twoj trener odsyla Cie do rezerw bo spieprzysz mecz i jestes na poczatku tej drogi to wspolczuje - ale dla mnie nie jest to metoda. Szczytem idiotyzmu jest przypisywanie mi checi wystawiania pilkarzy ktorych gra bedzie sie konczyla stratami. Ale jeszcze wiekszym szczytem idiotyzmu jest odstawianie pilkarza po jednym meczu tylko dlatego,bo sprobowal dryblingu,a nie posiada doswiadczenia gry na tym poziomie.
Po Twoim nicku zakladam,ze jestes kibicem Arsenalu... Wiesz,ile razy spieprzyl w srodku pola w tym sezonie np. Guendouzi ? Sam ogladalem takie mecze na poczatku,ale nikt nie peka i ciagle dawal mu szanse i progres jest b. widoczny. Wszystko zalezy,jak oceniasz potencjal pilkarza,czy uwazasz,ze on sobie da rade czy nie.
To jest zreszta problem Wisly od wielu lat - brak cierpliwosci do wlasnych wychowankow,stad tak fatalnie skonstruowana kadra. Ale to temat na inny poemat.
Jeszcze raz - nie twierdze,ze Plewka zagral super,ale na tak mlody wiek pokazal wady i zalety. Zmieniam wiec,ze Ty go jebiesz (ta wersja odnosila sie do innych,sorry) ale widze,ze proponujesz Wojtkowskiego.zsylajac Plewke do rezerw. Zakladam,ze po prostu jestes mloda i goraca glowa. Ja jestem o wiele bardziej cierpliwy
.
Na koniec...
Rozgrzeszajac Wojtkowskiego straty,piszez o strefie,w ktorej traci pilke. I ze rzekomo daje wiecej w ofensywie... Co do strat - z zawodnikow ofensywnych w poniedzialek Wojtkowski mial 7. Dla przykladu Drzazga 3,a Kolar 12,ale gral (prawie) caly mecz. Kamil mial 7 w ciagu 26 minut... To nazywasz dawaniem czegos w ofensywie ? ja widzialem za to Plewke strzelajacego w poprzeczke,majacego kilka udanych zwodow,czy np. Drzazge dajacego 4 kluczowe podania czy - niestety-marnujacego stuprocentowe podanie od Kuby z rzutu roznego (dla mnie tez kluczowe podanie,ale mniejsza z tym).
Wojtkowski strzelil w tym sezonie jedna bramke z Lechia,jest dwa lata starszy od Plewki,gral 3 mecze od poczatku i w kilkunastu wchodzil z lawki. Podpowiedz mi,co on takiego daje druzynie w ofensywie. Z gory dzieki.