Mój Ty kochany przyjacielu, czy Ty rozumiesz tekst pisany?
No właśnie, mamy pokazać klasę. Dla mnie pokazaniem klasy nie jest to, że flaga organizacji przestępczej, która jebała cały klub i pośrednio mnie również na kasę będzie wisieć dumnie a trybuny udawać będą że nic się nie stało. Co to, pluje nam ktoś w twarz? Niee, przecież to tylko chyba deszcz leje.
Oczywiście że ten kawałek szmaty nie powinien się w ogóle pojawić na stadionie. A jeśli się pojawi to powinien być usunięty, razem z każdym idiotą który będzie chciał go obronić. Czy to naprawdę trzeba tłumaczyć? Nikt nie chce zabijać dopingu, ani atmosfery. Nikt nie chce ograniczania przyśpiewek - ale pewne symbole nie są odpowiednie w momencie, gdy jesteśmy na świeczniku.
Bo właśnie, ciągle jesteśmy w centrum uwagi. Pod wpływem medialności byliśmy nr.1 w kraju. I trzeba wziąć poprawkę na to, zastanów się dlaczego tam się znaleźliśmy. Teraz mamy naprawdę dobry PR - odnowienie, oczyszczenie, ale opinia przeciętnego zjadacza chleba brzmi "bandyty sie ukryły i dalej klub bedo doić". A PDW i flagi organizacji przestępczych (w sumie to takie fajne słowo w tej sytuacji

) tylko dają pożywkę do śmierdzącej medialnej bomby - Wisła Kraków ciągle nie odcięła się od wpływów kiboli. I co, znowu będzie że Stanowski be, TVN to gówno i nikt nie powinien oglądać, a TVPis to już dramat? Niestety, sporo osób ogląda te media, a to może wpłynąć na liczbę zajętych krzesełek na stadionie. Że o inwestorach nie wspomnę
